Albo chcesz go dopiero stworzyć i “nie spalić się” na sprzedaży.
Bo – prawda jest taka – większość świetnych produktów nie zarabia dlatego że są złe, tylko dlatego, że są źle sprzedawane.
Każdy lejek to konkretna strategia, opis krok po kroku, czas wdrożenia, błędy do uniknięcia i pro tipy z naszych dotychczasowych kampanii.
Przede wszystkim – sprzedaż online to nie przypadek, ale proces, a większość twórców cyfrowych nie ma żadnego.
Tworzą świetne produkty, a potem próbują je „popychać” na Instagramie, newsletterem, reklamą bez planu, struktury czy strategii. Albo – po prostu wypuszczają produkt, ogłaszają premierę i temat cichnie.
Dzieje się tak dlatego, że brakuje Ci systemu, który prowadzi klienta krok po kroku od zainteresowania do decyzji.
A szalony był tylko brak sprzedaży…
Problemem tych produktów nie było to, że były słabe (choć nie ukrywam – i takie miały miejsce, ale to inna historia) – tylko dlatego, że droga do klienta nie była ułożona.
Od lat tworzę kampanie dla twórców cyfrowych – ludzi, którzy mają kursy, e-booki, warsztaty.
I za każdym razem widzę to samo: problem nie jest w produkcie (najczęściej), tylko w procesie.
Bo jeśli szanujesz swój czas – to docelowo chcesz zautomatyzować sprzedaż.
Nawet jeśli uda Ci się raz kampania, bo miałeś dobre flow – bez lejka sprzedażowego nie masz gwarancji, że sprzedaż się powtórzy.
Poza tym – sensem posiadania produktów cyfrowych jest możliwość sprzedaży ich na autopilocie. Gdy jesteś offline. Nawet jeśli masz produkt sezonowy! Miło byłoby co sezon powtarzać sprzedaż z gotowym systemem, bez robienia kampanii całkowicie od zera.
Bez lejka sprzedażowego zarabiasz tylko raz (o ile to ma miejsce), a będąc właścicielem biznesu online powinieneś tworzyć swoje imperium i traktować sprzedaż produktów cyfrowych jak stałą część swojego dochodu.
To proces, który prowadzi klienta od pierwszego kontaktu z Tobą do momentu, w którym mówi: „kupuję”.
Czyli konkretna sekwencja kroków, dzięki której każda Twoja kampania ma sens, kierunek i cel. I działa nawet wtedy, gdy Ty śpisz.
I dokładnie taki system lejków znajdziesz w moim materiale.
15 gotowych modeli dopasowanych do różnych produktów, etapów i strategii.
mają już produkt cyfrowy (lub są w trakcie jego tworzenia) i chcą, żeby w końcu zaczął zarabiać,
do tej pory działały organicznie, ale czują, że to już za mało, lub robiły kampanie, które nie przyniosły oczekiwanych wyników mimo dobrego produktu,
i przede wszystkim: chcą sprzedawać mądrze, nie na chybił trafił.
To materiał dla twórców cyfrowych, freelancerów i soloprzedsiębiorców, którzy mają dość chaosu, testowania wszystkiego naraz i chcą w końcu mieć system, który generuje sprzedaż.
Zamiast inwestować w kolejne kursy o marketingu, możesz dostać gotowy system sprzedaży i wdrożyć go od razu.
Gdybym miała opracować każdy z tych lejków indywidualnie – jeden kosztowałby spokojnie 250-400 zł (czyli tyle, ile godzinna konsultacja ze mną dotycząca indywidualnej strategii sprzedaży).
A jest ich piętnaście.
Czyli w praktyce dostajesz ok. 3750 zł wartości – zamknięte w jednym, uporządkowanym systemie.
179zł
529 zł
15 stycznia 2026
Kupując teraz, zgarniasz cały system taniej i jako pierwszy dostajesz dostęp do materiału. To świetny moment, żeby w końcu przestać improwizować i zacząć sprzedawać z planem już w 2026 roku (czyli masz cały grudzień na zapoznanie się z materiałem!).
Kim jestem?
Cześć, jestem Gracjana. Od kilku lat zajmuję się reklamami w Meta Ads – głównie dla osób, które tworzą produkty cyfrowe: kursy, e-booki, konsultacje, masterclassy, webinary, subskrypcje. Ale pracuję też z biznesami usługowymi, edukacyjnymi, eksperckimi – wszędzie tam, gdzie ważna jest strategia, komunikat i realny efekt.
Zaczynałam kilka lat temu jako wirtualna asystentka – i to bardzo szybko pokazało mi, że najwięcej problemów (i pieniędzy!) kręci się wokół sprzedaży, kampanii i chaosu operacyjnego.
Od tamtej pory nieustannie siedzę w:
Na co dzień prowadzę i wdrażam kampanie płatne, układam strategie komunikacji i sprzedaży dla ekspertów, działam z zespołem techniczno-kreatywnym, który ogarnia wszystko od kreacji po automatyzacje. Nie uczę ludzi „jak klikać w Ads Managerze” – tylko pomagam im zdecydować, czy w ogóle powinni to robić teraz. Pracuję głównie z osobami, które nie są marketerami, ale mają produkt – i chcą go w końcu sprzedać.
Nie mam doświadczenia z pracą w korpo, zawsze uciekałam od pracy na etacie. Od początku wiedziałam, że wolność, decyzyjność i wpływ są dla mnie ważniejsze niż ścieżka kariery w przytulnej korporacji, owocowe czwartki i targety ustalane na zebraniach. Współpracuję z osobami, które mają podobne podejście – cenią sobie wolność, jaką daje biznes online. Nie boją się podejmować ryzyka i chcą robić pieniądze z głową.













Kup teraz, jeśli chcesz, by grudzień był pierwszym miesiącem, w którym Twoje produkty zaczynają sprzedawać się systemowo i na autopilocie, a nie przypadkiem.
Projekt i wykonanie
Joanna Malinowska
w ramach
VirtualCollab